Dwie oferty na „sklep internetowy” mogą różnić się o połowę i obie mogą być uczciwe, bo opisują zupełnie inny zakres prac. Zanim porównasz kwoty, sprawdź sześć rzeczy: czy wygląd to szablon, czy własny projekt, czy import produktów jest w cenie, czy jest SEO techniczne, czy jest analityka, jak długa jest gwarancja i czy dostaniesz dokumentację oraz dostępy. Dopiero po wyrównaniu zakresu widać, która oferta jest naprawdę tańsza.
Poniżej omawiamy każdy punkt i pokazujemy, jak zadać pytanie, żeby dostać konkretną odpowiedź.
1. Własny projekt czy szablon
To najczęstsze źródło różnic w cenie. Gotowy szablon dopasowany do marki (kolory, logo, układ strony głównej) to kilka dni pracy. Wygląd zaprojektowany od zera, z osobnym projektem karty produktu, koszyka i wersji mobilnej, to kilka tygodni i zwykle dodatkowe 6-10 tys. zł.
Obie drogi są w porządku. Szablon wystarcza większości sklepów, zwłaszcza tych, które sprzedają towar od dostawców. Własny projekt ma sens, gdy marka jest ważną częścią sprzedaży, na przykład w modzie czy kosmetykach.
Zapytaj: czy wygląd powstaje na bazie gotowego szablonu, czy jest projektowany od zera, i ile widoków obejmuje projekt.
2. Czy import produktów jest w cenie
Przy kilkudziesięciu produktach to drobiazg. Przy kilku tysiącach produktów od hurtowni import i porządkowanie danych potrafi być największą częścią całej pracy: różne nazwy tych samych atrybutów, brakujące zdjęcia, kategorie dostawcy, które nie pasują do kategorii w sklepie.
Jeśli jedna oferta tego nie obejmuje, a druga tak, to różnica w cenie jest w pełni uzasadniona. Więcej o tym, ile to kosztuje, piszemy we wpisie o integracji sklepu z hurtownią.
Zapytaj: ile produktów obejmuje oferta, kto je wprowadza i czy stany oraz ceny będą się aktualizować same.
3. Czy jest SEO techniczne
Chodzi o rzeczy, których klient nie widzi, a Google tak: przekierowania ze starych adresów, mapę strony, dane strukturalne produktów i szybkość na telefonie. Przy przenosinach ze starego sklepu brak przekierowań potrafi zabrać dużą część ruchu z Google zaraz po starcie.
Zapytaj: czy oferta obejmuje przekierowania ze starych adresów i co dokładnie jest zrobione pod Google.
4. Czy jest analityka i pomiar konwersji
GA4 i konwersje ustawione przed startem sprawiają, że od pierwszego dnia wiesz, skąd przychodzą zamówienia, a reklamy uczą się na prawdziwej sprzedaży. Dorabiane po kilku miesiącach kosztują więcej, a dane z tego okresu są stracone.
Zapytaj: czy GA4 i pomiar konwersji są w cenie i czy obejmują reklamy Google i Meta.
5. Jak długa jest gwarancja i co obejmuje
Każdy nowy sklep ma błędy, które wychodzą dopiero przy prawdziwych zamówieniach. Ważne jest, przez ile miesięcy ich poprawianie jest bezpłatne i czy gwarancja obejmuje także integracje, a nie tylko wygląd.
Zapytaj: ile trwa gwarancja, co obejmuje i jak szybko błędy są poprawiane.
6. Czy dostaniesz dokumentację i dostępy
Kod, dostępy do serwera, panelu i domeny oraz opis integracji powinny należeć do Ciebie. Dzięki temu w razie potrzeby inny programista przejmie sklep bez zaczynania od zera. Bez tego zmiana wykonawcy bywa droższa niż budowa nowego sklepu.
Zapytaj: kto jest właścicielem kodu i dostępów po zakończeniu projektu i czy dostanę dokumentację integracji.
Jak zestawić oferty
Najprościej zrobić małą tabelę: w wierszach te sześć punktów i kilka spraw organizacyjnych, w kolumnach wykonawcy. Tam, gdzie oferta milczy, wpisz znak zapytania i wyślij pytanie przed spotkaniem. Tak może wyglądać wypełniona tabela (przykładowe dane):
| Co sprawdzasz | Oferta A | Oferta B | Oferta C |
|---|---|---|---|
| Wygląd: szablon czy projekt | szablon | szablon, 3 widoki | projekt od zera |
| Import produktów | ? | do 500 z pliku | z hurtowni, co godzinę |
| SEO techniczne i przekierowania | ? | tak | tak |
| GA4 i konwersje w cenie | nie | tak | tak, z Ads i Meta |
| Gwarancja | 1 miesiąc | 3 miesiące | 6 miesięcy |
| Kod, dostępy i dokumentacja | ? | tak | tak |
| Termin i etapy | 3 tygodnie | 6 tygodni, 3 etapy | 10 tygodni, 4 etapy |
| Płatność | 100% z góry | etapami | etapami |
| Opieka po starcie | ? | 690 zł / mies. | 1 290 zł / mies. |
| Cena netto | 6 500 zł | 11 000 zł | 22 000 zł |
Oferta A wygląda najtaniej, ale ma najwięcej znaków zapytania i płatność z góry. Po dopytaniu często okazuje się, że import, przekierowania czy analityka to dopłaty, a różnica w cenie znika.
Odpowiedzi szybko pokażą, kto podał cenę za ten sam zakres, a kto za mniejszy.
Kilka sygnałów, które warto wziąć pod uwagę oprócz ceny:
- czy wykonawca zadał pytania o Twoją sprzedaż, czy od razu podał kwotę,
- czy oferta jest rozpisana na etapy z terminami,
- czy wiadomo, kto konkretnie będzie pracował przy projekcie i kto za niego odpowiada,
- czy wykonawca zajmie się sklepem także po starcie.
Czerwone flagi w ofercie
Niektóre rzeczy powinny zapalić lampkę niezależnie od ceny:
- kwota bez zakresu - jedna liczba i hasło „sklep internetowy” bez listy tego, co jest w cenie,
- płatność całości z góry - przy projektach na kilka tygodni normą są etapy, płacone po odbiorze każdego z nich,
- brak słowa o kodzie i dostępach - jeśli nie wiadomo, czyje są, zwykle nie są Twoje,
- gwarancja tylko ustnie - zakres i czas gwarancji powinny być w umowie,
- oferta bez żadnych pytań - wykonawca, który nie zapytał o produkty, integracje ani sposób sprzedaży, wycenił coś innego, niż potrzebujesz.
Podsumowanie
Porównuj zakres, a nie same kwoty. Najwięcej różnic robią wygląd (szablon czy projekt), import produktów, SEO techniczne, analityka, gwarancja i to, czy kod oraz dostępy będą Twoje. Jeśli w ofercie czegoś brakuje, zapytaj, zanim podpiszesz umowę.
Jeśli zbierasz oferty, zobacz orientacyjne ceny w kalkulatorze sklepu albo napisz do mnie. Na zapytanie ofertowe odpowiadamy pełną ofertą, z odpowiedzią na każde pytanie.